test mix_2
Gąski to niewielka wioska wypoczynkowa znajdująca się nad Bałtykiem między Ustroniem Morskim a Sarbinowem. Gąski leżą miejskiego gwaru i to właśnie dzięki temu panują tu rewelacyjne warunki do wypoczynku w spokojnej atmosferze. Za sprawą swojej atrakcyjnej lokalizacji zyskała sobie już wielu miłośników. Wieś nie obfituje w zabytki architektoniczne ale są tu dwa miejsca które koniecznie trzeba zwiedzić. Pierwszy z nich to neoklasycystyczny pałac otoczony parkiem. drugim miejscem jest latarnia morska pochodząca z 1878 roku – jedna z wyższych na wybrzeży bałtyckim. Latarnia jest udostępniona do zwiedzania. Z wierzchołka latarni można podziwiać panoramę okolicy. Atrakcją osady jest na pewno fantastyczna plaża która skłania do kąpieli słonecznych morskich. Wioska mimo swych niewielkich rozmiarów posiada bogatą bazę noclegową która sprosta wymaganiom każdego turysty.
Rodzaj obiektu:
Szukaj po nazwie:
Cena do:

ania - nieudany pobyt ...


AUTOR: ania DODANO: 2009-09-03 09:24:20
TYTUŁ: nieudany pobyt ...
Jeśli chcecie spędzić przyjemne i niezapomnane wakacje to stanowczo NIE polecam pensjonatu "Przy plaży", którego właścicielami są państwo Oniszko. Panuje tam nieprzyjemna atmosfera, a sama właścicielka jest niesympatyczną, wredna kobietą. Poza tym większość informacji jakie umieszczają Ci państwo na swojej stronie netowej jest raczej fikcją. Np: dzieci do lat 3 gratis - bzdura! Ja już na samym początku dowiedziałam się, że właścicielka zrobi dla mnie wyjątek bo to koniec sezonu, a pod koniec powiedziała mi, że z tego tytulu była bardzo stratna...Brak słów! Owszem pensjonat jest nowy i dość porządny (a swoją drogą grzyb na zasłonce od prysznica po pas prawie...), ma do dyspozycji kuchnię (w której jednak lepiej nic nie dotykać bo się zepsuje...), a właścicielka bardzo dba o porządek (za każdym gościem latając z miotłą...) ale ja wyjechałam stamtąd z poczuciem niesmaku i krzywdy. Po polsce podróżuję od 6 roku zycia, w różnych miejscach nocowałam, ale pierwszy raz spotkałam się ze slowami - cytuję "wynieść się z pokoju do 10" albo "siedzicie państwo tu za darmo" (wyjątkowo nieuzasadnione, akurat miałam za siebie zaplacone, nie dogadałyśmy się co do jednej osoby, która dojechała do nas na jedną, ostatnią noc, ale bez problemu i kłótni uznałam rację i dopłaciłam, a nawet przeprosiłam). W zamian za to zostałam potraktowana jak śmieć i żebrak, spędzający wakacje na koszt państwa Oniszko oraz już po wyjaśnieniu sprawy i przeprosinach, cytuję "to proszę się zdecydować czy chcecie zostac dłużej bo jak nie to macie się wynieść do 10". Wystarczyło przecież powiedzieć, że zwolnić pokój należy do 10, oraz, że proszę o pieniążki za tą jedną noc z góry. Wróciłam z Kołobrzegu o 20 godzinie z marudzącym dzieckiem, które chciało juz spać i szybko miałam ją szukać, żeby zapłacić 40 zeta. Uciklabym chyłkiem na rano czy co? Podsumowując: NIE POLECAM! Zamiast zrelaksowana i wypoczęta, wyjeżdzalam z bólem żolądka i łzami w oczach. Piszę to żeby ostrzec innych, bo reklama w necie jak widać jest bardzo kolorowa i piękna, choć w zupełności nie odzwierciedla rzeczywistości.




Pozostałe komentarze:





    Skomentuj ten artykuł

    temat:

    imię:

    e-mail:

    Wpisz adres e-mail: e-mail:
    komentarz:

    Film. Wklej kod HTML z YouTube:


    fotki (maksymalny rozmiar pliku 250Kb, tylko .jpg):